farfocle
Punktem wyjścia dla tego cyklu była dość osobista intuicja. Od czasu do czasu wraca do mnie myśl, że moja relacja z rzeczywistością nie jest tak bezpośrednia, jak chciałbym wierzyć. Zastanawiam się, na ile mój obraz świata jest rzeczywiście zakorzeniony w rzeczywistości, a na ile wyrasta z interpretacji i wyobrażeń, które sam sobie tworzę.
Od pewnego czasu maluję formy przypominające rośliny. Ich korzenie istnieją, ale pozostają zamknięte we własnej strukturze. Nigdy nie wrastają w ziemię i nie są w stanie spełnić swojej najbardziej podstawowej funkcji. Trwają w stanie nieustannego zawieszenia, gdzieś pomiędzy tym, co organiczne, a tym, co sztuczne, pomiędzy życiem a czymś, co chwilami przypomina teatralny rekwizyt.
-
-
Sold outSold out -
Sold outSold out -
Sold outSold out -
Sold outSold out -
Sold outSold out -
Sold outSold out -
Sold outSold out -
Sold outSold out -
Sold outSold out













